Rozdział 1
Region Śląsko-Dąbrowski NSZZ "Solidarność"


1.1. Druki przedsierpniowe (1976 – 31 VIII 1980)

1.2. Druki "solidarnościowe" (1 IX 1980 – 12 XII 1981)

1.3. Druki podziemne (13 XII 1981 – 31 XII 1988)

1.4. Druki "obywatelskie" (1 I 1989 – 31 V 1990)

1.5. Dodruki i usługi

1.6. Druki odrzucone

Wszystkie czasopisma regionu: 400



Druki ciągłe drugiego obiegu wydawniczego z lat 1980-1990 na obszarze Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność"

Andrzej Dróżdż orcid
Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, Kraków

https://doi.org/10.12797/9788381389518.02


Cechą wspólną polskich ugrupowań opozycji antykomunistycznej po 1976 roku było wydawanie czasopism tzw. drugiego obiegu, publikowanych bez zgody Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Zawarte w nich bieżące informacje, opinie i programy służyły identyfikacji oraz społecznemu promowaniu tych ugrupowań, czego dowiodła w sierpniu 1980 roku obecność ich liderów w Stoczni Gdańskiej oraz ich udział w formowaniu programu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Na potrzeby strajkujących wydawane były w zakładowych pracowniach poligraficznych komunikaty, biuletyny oraz serwisy informacyjne, przekazywane dalej bądź rozsyłane przez zaufanych kolejarzy. Tam, gdzie dotarły ulotki ze strajkujących zakładów, organizowano kolejne komitety strajkowe, a następnie założycielskie, aż w przeddzień zarejestrowania przez sąd niezależnego od władzy związku zawodowego "Solidarność" pojawiło się ich tysiące.

Dzieje opozycyjnej prasy drugiego obiegu przyjęło się dzielić na cztery okresy ze względu na towarzyszące im wyznaczniki społeczne i polityczne. Drugi okres (sierpień 1980 – 13 grudnia 1981), liczący 62 tygodnie, jest szczególnie bogaty w wydarzenia, a imponująca liczba wydanych wówczas czasopism jest też świadectwem optymizmu społecznego.

W Regionie Śląsko-Dąbrowskim drugi okres historii niezależnej prasy zaowocował dużą liczbą odnotowanych tytułów (34,5% z ogólnej liczby 434), znacznie wyższą niż w trzecim (26,5%) i w czwartym (27,6%) okresie. Redaktorzy czasopism drugiego obiegu zmieniali niekiedy ich tytuły, aby zmylić Służbę Bezpieczeństwa i uniknąć represji. Dlatego w zestawieniu statystycznym ujęty był jeden tytuł, choć w innych zestawieniach mógł on być rozpisany nawet na trzy osobne rekordy bibliograficzne. Szczególną cechą badanego tematu jest znacząca liczba czasopism "odrzuconych", tj. nieuwzględnionych w bibliografii (11,4%) mimo ich pozytywnego odnotowania w niektórych katalogach bibliotecznych, bibliografiach czy opracowaniach.

Czasopisma sygnowane przez NSZZ "Solidarność" stanowiły około 52% (224 tytuły) analizowanej całości wszystkich tytułów. W większości były to drobne tytuły wydawane przez komisje zakładowe, ale Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" miał też swoje dwa dzienniki: "Wiadomości Katowickie", których 183 numery ukazały się między kwietniem a grudniem 1981 roku, oraz "Dziennik Związkowy", pismo codzienne, od września do 13 grudnia tego roku drukowane w nakładzie 100 tys. egz. Ukazało się 78 numerów tego pisma, które było redagowane przez Andrzeja Szyję oraz Barbarę Gaweł i miało też wydanie popołudniowe pod redakcją Artura Stopki. Oba dzienniki dostarczały bieżących informacji z kraju, jak i ze świata, a na początku grudnia przygotowywały załogi przedsiębiorstw do przewidywanego "strajku właściwego". Szczególne miejsce w tym okresie, zwanym niekiedy "karnawałem «Solidarności»", przypadło "Wolnemu Związkowcowi", mającemu dwóch wybitnych liderów – Zdzisława Kupisiewicza i Jacka Cieślickiego (od stycznia 1981 roku). Ten ostatni z powodu rysunku satyrycznego (karykatury Breżniewa trzymającego w łapach kukiełkę z napisem "PRL") został pozwany przez prokuratora za szkalowanie braterskiego sojuszu polsko-radzieckiego. O "Wolnym Związkowcu" ponownie usłyszała cała Polska po wprowadzeniu stanu wojennego, ponieważ jego redaktorzy przez jedenaście dni publikowali nadal dla strajkującej załogi Huty Katowice kolejne numery, aż zostali aresztowani wraz ze wszystkimi.

Ogłoszenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku doprowadziło związkowy ruch wydawniczy do zapaści. W wyniku internowania na jakiś czas została odsunięta większość najaktywniejszych działaczy "Solidarności" oraz Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Ich miejsce zajęli ludzie z drugiego lub trzeciego szeregu aktywistów oraz osoby z dużym doświadczeniem, ukrywające się przed represjami. W wyniku zastosowanych szykan po wprowadzeniu stanu wojennego nie przetrwał żaden tytuł z wcześniejszego okresu. Niemniej jednak w wielu zakładach aglomeracji górnośląskiej powstawały niezależne redakcje, tworzono podziemne drukarnie oraz sieci kolportażu. Ludzie "Solidarności" działali w nieustannym stresie, narażając siebie i swoje rodziny na prześladowania. Służba Bezpieczeństwa i MO w regionie śląsko-dąbrowskim była liczniejsza, lepiej wyposażona, miała więcej tajnych współpracowników do dyspozycji niż w innych rejonach Polski.

Działalność wydawnicza była konkretnym dowodem zorganizowania i aktywności środowisk opozycyjnych, dlatego funkcjonariusze SB ze szczególnym uporem starali się zwalczać lub minimalizować oddziaływanie czasopism solidarnościowych i wszelkich innych, wydawanych w kręgach opozycji demokratycznej. Przed 13 grudnia SB metodami operacyjnymi starała się wprowadzać kontrolowane przez siebie osoby do władz Związku i do redakcji gazet solidarnościowych. W redakcji czasopisma "Nasza Solidarność Jastrzębie" blisko Tadeusza Jedynaka usytuowany był a, TW "Tomasz". Redakcje czasopism "Naszym Zdaniem" i "Ciernie" kontrolował TW "Felix", a z nim, TW "Wojtek". W redakcji "Tygodnika Katowickiego" blisko Wiesława Asmana (red. nacz.) usadowiony był z kolei TW "Bagdad". W "Wolnym Związkowcu" donosicielem SB był TW "Wacek". Wspomniany TW "Wojtek" był redaktorem naczelnym tygodnika Zarządu Regionalnego "Pełnym Głosem". Po 13 grudnia działalność Służby Bezpieczeństwa była jeszcze bardziej dokuczliwa. Esbecy starali się dotrzeć do środowisk opozycyjnych działających w konspiracji, osaczyć tajnymi współpracownikami ich liderów, kontrolować działalność, zwodzić, manipulować. Tak było w przypadku Danuty Skorenko, redaktorki czasopisma "Ku Wolnej Polsce". W przypadku "Transportowca" wiemy, że utworzył je tajny współpracownik z polecenia SB, aby rozpoznać środowisko kierowców i dyspozytorów. W sposób szczególny zasłużył się esbekom redaktor naczelny czasopisma "Głośno", TW "Twarogowski", utrzymujący kontakty z wieloma redakcjami i ośrodkami w kraju przy dodatkowym wsparciu ze strony innych tajnych współpracowników.

Mimo powtarzających się przypadków aresztowań w większości miast aglomeracji górnośląskiej powstawały komitety oporu społecznego wydające czasopisma, przeważnie na lichym sprzęcie poligraficznym, a często na zwykłych maszynach do pisania. Takich tytułów, kończących swój żywot po ukazaniu się kilku numerów, naliczono 75 w 1982 roku. Ciągłość wydawania czasopism w dłuższym okresie została zachowana w przypadku niewielu tytułów i to wyłącznie sygnowanych przez Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Przede wszystkim dotyczy to utworzonego 14 grudnia 1981 roku w Gliwicach "Biuletynu Informacyjnego Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego". Tytuł tego czasopisma, wydawanego przez Gliwicką Delegaturę RKW Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, został zmieniony w marcu na "Gliwicki Serwis Informacyjny", a w maju 1982 roku przemianowany raz jeszcze i jako "Manifestacja Gliwicka" czasopismo to przetrwało do 1989 roku, dochodząc do 80 wydanych numerów. Redagował je Andrzej Jarczewski, pracownik naukowy Politechniki Śląskiej. Ukazywało się aż do późnych numerów w formie powielanych odbitek dwóch stron maszynopisu i miało charakter głównie informacyjny, dotyczący bieżących, najpilniejszych spraw związkowych.

W podobnym środowisku intelektualnym, zorganizowanym w Gliwicach wokół Politechniki oraz lokalnych instytutów badawczych, wydawany był "Regionalny Informator Solidarności", zwany potocznie "RIS-em". Jego sukces wydawniczy wynikał z dobrze zgranego zespołu osób zaprzyjaźnionych i współpracujących zawodowo. Zespół ten tworzyli Krzysztof Gosiewski jako redaktor naczelny oraz Jerzy Buzek, Jerzy Łoik, Marian Maciejczyk i wielu innych. Między styczniem 1982 roku a październikiem 1988 roku ukazało się 130 numerów tego pisma. Początkowo ukazywało się w formie kilku stron maszynopisu, z czasem osiągnęło wysoki poziom publikacji offsetowych, sięgających 12 stron. Jego sukces wynikał z przyjętego profilu czasopisma opiniotwórczego, głównie dzięki kontaktom Jerzego Buzka z Tymczasową Komisją Krajową NSZZ "Solidarność", ale o przetrwaniu tego pisma zadecydowały stosowane konsekwentnie zasady konspiracji, o których redaktorzy i drukarze mogli się dowiedzieć od Marka Gabrysia, aktywnego związkowca, w przeszłości żołnierza Armii Krajowej. "RIS" był też drukowany z dostarczanych matryc także w Chorzowie, Jastrzębiu i w Zagłębiu Dąbrowskim, dzięki czemu czasopismo miało zapewnioną ciągłość nawet w przypadku aresztowania jednego zespołu drukarzy.

Długą ciągłością (75 numerów) wyróżnił się także utworzony przez Zenona Pigonia w Katowicach "Głos Śląsko-Dąbrowski". Wydawany był od września 1982 roku do początku roku 1989, a jego ostatnim redaktorem odpowiedzialnym był Zenon Lis, działacz KPN-u. Inne czasopisma, choć zasłużone, osiągnęły mniejszą liczbę numerów. "Ość" (następnie "S...ość"), redagowana przez Romana Bożka w Jastrzębiu, osiągnęła ciągłość 57 numerów w okresie od 1984 do 1988 roku. Na wysokim poziomie wydawniczym i redakcyjnym był dwumiesięcznik "Jesteśmy", redagowany przez Andrzeja Grajewskiego oraz małżeństwo Zdzisława i Renatę Zwoźniaków, który ukazywał się między majem 1985 a sierpniem 1986 roku, osiągnąwszy 23 numery. Czasopismo "Ku Wolnej Polsce", redagowane przez Danutę Skorenko, dotrwało do podwójnego numeru 13/14 po kilkunastu miesiącach wydawania go w trudnych okolicznościach.

Ogólnie liczba czasopism drugiego obiegu wydawanych w regionie śląsko-dąbrowskim utrzymywała się na średnim poziomie ok. 40 tytułów przez kolejnych pięć lat. W roku 1988 odnotowano ich 68 – głównie pod wpływem strajków w Jastrzębskim Zagłębiu Węglowym, a rok później, w czasie Okrągłego Stołu, nastąpił ich gwałtowny "wysyp" (wydawano wtedy przeszło 120 tytułów). Dominowały wśród nich czasopisma solidarnościowe, zwłaszcza Solidarności Walczącej (5% wszystkich tytułów związkowych), pojawiły się czasopisma firmowane przez Komitety Obywatelskie (13 tytułów), aczkolwiek w liczbie dużo mniejszej niż na to pozwalało duże zaludnienie aglomeracji górnośląskiej, a także dość licznie reprezentowane fanziny (19 tytułów), wydawane przez reprezentantów młodzieżowych kontrkultur punkowych, anarchistycznych, lewackich, metalowych itd. Relatywnie mniejszy udział w ogólnej liczbie wydanych 434 tytułów miały czasopisma Konfederacji Polski Niepodległej V obszaru (13 tytułów) i Niezależnego Zrzeszenia Studentów (24 tytuły tudzież trzy "studenckiego oporu"). Zaskoczeniem jest niewielka liczba czasopism wydawanych w sferze akademickiej, aczkolwiek środowisko to było bardzo aktywne w Gliwicach i w Katowicach, o czym świadczy również internowanie prof. dr. hab. Augusta Chełstowskiego, rektora Uniwersytetu Śląskiego.

Od maja 1989 roku warszawski zespół redaktorów "Tygodnika Mazowsze" przystąpił do wydawania "Gazety Wyborczej", a miesiąc później reaktywowano "Tygodnik Solidarność" – obie gazety w nakładach 100-150 tys. egzemplarzy. Spowodowało to natychmiastowe skutki ilościowe i jakościowe w profilu wydawniczym czasopism, zawężonym do tematów niszowych, a zwłaszcza do informowania tylko o sprawach związkowych, sprawach socjalnych, produkcyjnych i kadrowych załóg pracowniczych. W krótkim czasie doszło do spadku liczby wydawanych tytułów do poziomu z połowy lat 80.

W końcu roku w Katowicach pojawiło się czasopismo "ABC" wydawane przez Regionalną Komisję Wykonawczą Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, drukowane na wysokim poziomie ze składu linotypowego w gliwickim Zakładzie Poligraficznym ZPBS "Energopomiar". W kolegium redakcyjnym znalazł się Krzysztof Gosiewski oraz inne osoby o dużym doświadczeniu redakcyjnym, ale prawa wolnego rynku doprowadziły do upadku tego tytułu w połowie 1990 roku.

Okres czasopism drugiego obiegu zakończył się nagle, z chwilą likwidacji cenzury, co zaskoczyło wielu autorów, redaktorów i drukarzy. Ich styl wyrażania opinii, podejmowana tematyka, a nawet inne umiejętności i wiedza poddane zostały weryfikacji według nowych przesłanek, przyjętych w wyniku porozumienia zawartego przy Okrągłym Stole. Najdłużej ukazywały się czasopisma Solidarności Walczącej, znajdujące odbiorców wśród części zawiedzionych związkowców.

Prasa niezależna od cenzury PRL jest bezprecedensowym i unikatowym dokumentem epoki, żywym świadectwem wysiłków polskiej opozycji demokratycznej w walce z systemem i z reżimem komunistycznym, prawdziwym fenomenem kulturowym w historii XX wieku. Ów wkład Polaków w światowe dziedzictwo kultury zasługuje na podkreślenie, czemu od wielu lat służą wysiłki dokumentalistów i badaczy. Wymienię tu starania Biblioteki Narodowej, Biblioteki Śląskiej, Fundacji Karta od 25 lat prowadzącej archiwum opozycji, a zwłaszcza Stowarzyszenia Pokolenie, mającego siedzibę w Katowicach, zajmującego się dokumentowaniem i popularyzacją wiedzy o działaniach opozycji antykomunistycznej na obszarach regionów śląsko-dąbrowskiego, częstochowskiego i podbeskidzkiego NSZZ "Solidarność" w internecie oraz w publikacjach drukowanych, wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej. Wiedzę o czasopismach drugiego obiegu pogłębiają ponadto w sposób systemowy pracownicy IPN w ramach wielotomowego projektu Encyklopedia Solidarności, zapoczątkowanego przez Stowarzyszenie Pokolenie.

Prezentowana tu bibliografia opiera się na wiedzy zamieszczonej we wcześniej powstałych opracowaniach, bibliografiach i katalogach bibliotecznych, szczególnie zaś na opisach tych czasopism z zasobów własnych Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, kompletowanych przez nią od 25 lat. Zamiarem Fundacji jest kontynuowanie rozpoczętych prac bibliograficznych w tym zakresie, we współpracy z innymi ośrodkami w kraju, aby ogólnopolska baza czasopism drugiego obiegu z lat 1976-1990, utworzona wspólnym wysiłkiem, stała się pomnikowym świadectwem polskiego ruchu solidarnościowego opozycji antykomunistycznej w XX wieku.